Najbardziej optymalne miejsce dla hashtagów – to spór, który poróżnił wiele osób. Od wielu lat użytkownicy Instagrama dzielą się na dwie grupy: zwolenników umieszczania hashtagów na końcu wpisu i tych, którzy mówią, że ich miejsce jest w 1 komentarzu. To trochę brzmi jak wstęp do legendy, wiem, ale to tylko post o kosmetycznym, instagramowym dylemacie. Dopóki oba sposoby działają – to właściwie najważniejsze, co możemy sobie powiedzieć: wybrane metody nie wpłyną w żaden sposób na Twoje zasięgi. Mówi się jednak sporo o tym, że drugi sposób (czyli wklejanie hashtagów w komentarzu) może pewnego dnia stać się wadliwy, co więcej – mamy za sobą kilka takich zapowiedzi ze strony teamu IG.
. Kwestia estetyki
Bo to o nią właściwie toczy się dyskusja, podczas gdy miejsce hashtagów nie ma aktualnie wpływu na statystyki. Niektórzy uważają, że hashtagi trzeba ukryć, zagrzebać w piasku i udawać, że się ich wcale nie używa – i wówczas pomocny przydaje się sposób publikowania ich w pierwszym komentarzu. Post jest czysty, zawiera jedynie nasze słowa, nie ma tam miejsca na autoreklamę i mały wspomagacz ruchu – czyli na hashtagi. Jeśli chodzi o mnie – przez długi czas należałam do tej grupy. Dziś nie widzę takiej potrzeby. Hashtagi to żaden wstyd, wręcz przeciwnie. No chyba, że to same “#f4f, #likemeplease”. Jedyna metoda, jakiej się trzymam, to oddzielenie treści postu od hashtagów kilkoma kropkami lub gwiazdkami, żeby były wizualnie mocno odseparowane – dzięki temu opis przyjemniej się czyta.
. Kwestia czasu
Tak jak napisałam wyżej – to właściwie całkowicie sprawa osobistych preferencji, czy wolisz umieszczać hastagi tu, czy tu. Na ten moment – nie ma to żadnego większego znaczenia (choć istnieje ryzyko, że hashtagi w komentarzach pewnego dnia przestaną działać). Jest jednak jeden mały wyjątek, kiedy to czy umieścisz hashtagi pod opisem zdjęcia czy w komentarzu robi realną różnicę. To moment, w którym chcesz podpisać swoje zdjęcie tymi najbardziej popularnymi hashtagami, typu: #polishgirl, #dziewczyna, #moda, #happy. Wyszukiwarka Instagrama pokazuje zdjęcia pod danym hashtagiem w kolejności chronologicznej – najpierw wyświetlają się najświeższe, dodane najbardziej niedawno zdjęcia. A zanim opublikujesz post i wystukasz albo wkleisz do komentarza hashtagi minie kilka sekund, to nieuniknione. Wówczas Twoje zdjęcie opisane tymi najczęściej używanymi (>1M) hashtagami, pojawi się w kolejności i tak dalej (bo liczy się czas publikacji zdjęcia) i przepadnie w oceanie innych kadrów opatrzonych tymi najbardziej generalnymi hashtagami.
Leave a Reply