Dzisiaj pora spojrzeć prawdzie w oczy – im mniej znaków mamy do wykorzystania, tym chcielibyśmy aby były bardziej dopracowane i przemyślane. Opisać siebie w kilkunastu zdaniach? Ciężko, ale do zrobienia. W 150 znakach? To już wyzwanie, szczególnie jeśli opis ma zawierać jeszcze adres mailowy i lokalizację, a to samo w sobie zabiera sporo cennej przestrzeni. I tym sposobem do wykorzystania pozostaje ok. 130 znaków. Jak je wykorzystać, żeby działały na naszą korzyść?
. Pierwsze wrażenie się liczy (i pierwsze spojrzenie na Twoje bio też!)
Odwiedzający nas profil w ciągu jednej dziesiątej sekundy tworzą sobie w głowie pierwsze opinie na nasz temat i oceniają czy chcą zostać na naszym koncie czy też nie. Jeśli korzystasz z Instagrama w konkretnym celu – nie tylko po to, aby wrzucać przypadkowe zdjęcia z danego dnia i dzielić się nimi z zamkniętym gronem 50 znajomych – naprawdę warto ten czas wykorzystać. Jak więc zrobić dobre pierwsze wrażenie i w minimalistyczny sposób wytłumaczyć kim jesteś i dlaczego warto Cię śledzić? Chodź, podpowiem Ci o moich spostrzeżeniach.
Czy Twoje imię jest na swoim miejscu?
W miejscu imienia (pod nazwą profilu) powinno być Twoje imię, najlepiej z nazwiskiem. To ułatwi odnalezienie Cię tym, którzy wiedzą kogo szukają. A ci, którzy chcą Cię znaleźć, najpewniej najpierw pomyślą o tym, żeby szukać Cię po oficjalnych danych – właśnie osobowych albo po nazwie Twojej marki / domeny. To być może brzmi banalnie, ale dlaczego o tym mówię? Nazwa Twojego profilu i Twoje imię i nazwisko (a raczej to co wpiszesz w tym polu), to to, co Instagram najbardziej uwzględnia podczas wyszukiwania. Jeśli wpiszesz ważne dane lub nazwę dalej, już w polu reszty opisu – te strefy będą nieaktywne i po wpisaniu tych nazw w wyszukiwarkę, wyszukiwarka nie zaproponuje szukającym Twojego konta.
Pochwal się swoimi umiejętnościami
Twój opis powinien wyjaśniać kim jesteś i czym się wyróżniasz. Często trafiam na profile ze zgromadzoną niemałą społecznością – czasami nawet 100 lub 200k – i w opisie widzę samo imię i kilka emoji. I główkuję kto to może być i czym się zajmuje – bo ani zdjęcia, ani żaden tekst mi tego nie tłumaczą, ani nawet nie sugerują. Celebrytka, aktorka, piosenkarka? Skąd ludzie wiedzą kto to, skoro jej profil jest tak tajemniczy?
Jeśli możesz pochwalić się konkretnymi zdolnościami, nietypowym zawodem albo zainteresowaniem – i rzutują one w jakiś sposób na to, co będziesz publikowała – go ahead, napisz o tym. Zastanów się co sprawia, że odróżniasz się od innych Kaś, Baś albo Agnieszek. Co odróżnia Cię od Twojej imienniczki, której opis głosi “Weronika, 28, Warszawa”. Czy możesz pochwalić się czymś, co wyda się Twoim potencjalnym obserwującym ciekawe? Czymś, co przyciągnie do Ciebie ludzi zajmujących się tym samym co Ty? To nie tylko mała autoprezentacja, ale i autoreklama, która zadecyduje wiele razy o tym, czy ktoś trafiający do Ciebie przez przypadek, kliknie “follow”.
Ewa
Wrzesień 24, 2020 at 6:56 pmBardzo, bardzo przydatny artykuł! Mam takie pytanie, jak uzyskać obwódkę wokół zdjęcia profilowego, jak na profilu lojournal?
Kasia Today
Wrzesień 25, 2020 at 5:33 pmCieszę się bardzo! Myślę, że w programie graficznym typu Photoshop, ale pewnie istnieją też mobilne aplikacje, które umożliwiają szybkie dodanie takiej obwódki – niestety trudno mi wymienić konkretne nazwy 😀
Ewa
Wrzesień 26, 2020 at 5:31 amSerdecznie Ci dziękuję za odpowiedź! Mam jeszcze jeden dylemat, bo dopiero zaczynam przygodę z Instagramem, jakoś koncentrowałam się na FB do tej pory. Wiele osób ma w bio własne hashtagi a po kliknięciu są zdjęcia i np obserwuj. Skąd te zdjęcia pochodzą, bo ustawiłam własny, inny niż nazwa mojego konta ale nic na niej nie ma.