
Klaudia, Tadeusz i… wyjątkowo słoneczny dzień.
Słońce daje największą siłę napędową do działania. Często zastanawiam się nad tym czy czasami nie jestem ekologiczną edycją homo sapiens – z baterią słoneczną tuż obok serca. Wszystko wskazuje na to, że tak. Kiedy docierają do mnie większe ilości promieni światła, poziom mojej energii zaskakująco wzrasta i na ukrytym pomiędzy włosami ekranie z małym wskaźnikiem, pokazuje się 99% – 99% siły do życia! Akumulatory naładowane 🙂
A na co najlepiej spożytkować uzyskaną energię? Na tworzenie zdjęć oczywiście. Tym razem przed moim obiektywem (a raczej obiektywami, bo użyłam ich kilku) stanęła wyjątkowo urocza para – Klaudia i Tadeusz. Moim celem jest zawsze stworzenie zdjęć, o których pomyślę “też o takich marzę!”. Przyznaję się – gdzieśtam głęboko głęboko w środku tlą się we mnie romantyczne skłonności, więc uwiecznianie miłości to moje ulubione zajęcie. Wszystkie emocje są fotogeniczne, ale ona najszczególniej. Aby wyczarować jak najbardziej bajkowe ujęcia, wybraliśmy się na spacer po Ogrodzie Botanicznym. Jego zielone zakątki nigdy nie zawodzą i idealnie sprawdzają się jako tło – bo na pierwszym miejscu zawsze muszą być uczucia. A tych tym razem nie brakowało! Sami spójrzcie.
To już wszystkie ujęcia z tej przepełnionej słońcem sesji. Nawet nie wiecie jak uwielbiam uwieczniać takie dni, jak ten, z którego relację widzieliście powyżej. Niesamowita dawka pozytywnej, pięknej energii i fantastycznych uczuć! Plenerowe sesje to zdecydowanie te najciekawsze – ubóstwiam wspólną grę ze światłem. Który kadr jest Waszym ulubionym? Ja mam chyba największą słabość do tych wykonanych na sekundę przed pocałunkiem – i do tych ze statkiem zamkniętym w butelce! Czasami rekwizyty, których wcale nie podejrzewamy o wysoką fotogeniczność, potrafią nieźle zaskoczyć. Już myślę nad kolejnymi sesjami i tym co wrzucić do plecaka, żeby stworzyć portrety w podobnym klimacie – ale jednak inne, bo każdy model i modelka zasługują na swoją, unikatową historię.
PS. Jeśli też marzy Wam się plenerowa fotorelacja – zapraszam do kontaktu. Wiecie gdzie mnie szukać (mała podpowiedź: najłatwiej skrobnąć maila na kasiapilch94@gmail.com). Wyczarujmy razem coś magicznego! ♥
Leave a Reply