“Styl jest tylko narzędziem, to operator jest najważniejszy“.
Lubię ten cytat.
Dzisiaj przychodzę do Was z efektami mojej ostatniej sesji modowej, którązrealizowałyśmy z Pauliną Łatą, ale, że wyszłam z wprawy, a raczej odzwyczaiłam się od suchych, czysto wizualnych postów, w których tylko wrzucam zdjęcia i idę zająć się czymś innym – chciałabym przemycić przy okazji inny temat i trochę (a nawet mam nadzieję, że wcale nie trochę) merytorycznej treści, bo patrząc na elegancką stylizację modelki Pauliny, przypomniało mi się pytanie, które niedawno usłyszałam co najmniej kilka razy. Pytanie to powraca jak bumerang co jakiś czas i przybiera różne formy: kiedy warto zacząć ubierać się elegancko? Czy w ogóle trzeba w jakimś wieku zmienić styl i ubierać się klasycznie? Jak to było ze mną, kiedy polubiłam się z marynarkami czy białą koszulą? Czy można się do takiego stylu przyzwyczaić i wybierać go na co dzień? Dziś więc opowiem co o tym myślę i co, jako wielbicielka klasycznego stylu mogę powiedzieć i polecić. I jak to z tą zmianą stylu jest.
. Elegancki styl nie jest przymusem i nie jest dla każdego
Znam co najmniej kilku ludzi, którzy czują się w eleganckich ubraniach bardzo źle – mówią, że czują wówczas, że to, co mają na sobie kłóci się wtedy z ich osobowością i luźnym podejściem do życia. And that is okay. Nikt nie może nas zmusić do zmiany naszego stylu – i choć istnieje wiele niepisanych zasad, których się często społecznie trzymamy, są one tylko umownymi normami i mamy prawo je łamać. Przyjęło się, że na niektórych stanowiskach (np. dyrektorskich) ludzie ubierają się bardziej elegancko, pewnie też przez to garnitur, marynarka lub biała koszula ubierana na co dzień kojarzy się niektórym z wysoką posadą i reprezentowaniem wysokim zarobków. To stereotyp, który można też wykorzystać na swoją korzyść – to udowodnione, że ubierając się elegancko, często czujemy się pewniejsi, bardziej przekonani o swoich kompetencjach. To może nieźle zaprocentować podczas stresujących przemówień albo wtedy, gdy mamy przed sobą jakieś ważne negocjacje związane z pracą: kiedy czujemy się jak businesswoman, istnieje większa szansa na to, że będziemy się tak zachowywać i ludzie zaczną nas tak odbierać. Ubranie może nam pomóc – niektórzy twierdzą, że bardzo im wówczas pomaga. Ubranie może nam dodać animuszu, ale nie musi – znam też ludzi, którzy chodzą na rozmowy kwalifikacyjne w startych bluzach i są podczas nich tak asertywni i pewni siebie, że pracodawca docenia kwalifikacje, bez względu na potarganą fryzurę czy bardzo sportowy look. Ubranie jest naszym dopełnieniem, a nie pierwszymi skrzypcami.
Z resztą tak, jak mówiłam – moda i styl to obszary owiane wieloma mitami i stereotypami, które odważni lub wielcy ludzie chętnie łamią, więc nie ma co sztywno trzymać się zasad. Steve Jobs chodził w prostych t-shirtach. Zuckerberg też w nich chodzi. Garnitury, marynarki i koszule są kwestią świadomego wyboru, który musi być podyktowany tym, czy nam to odpowiada, czy nie.
Czy czujemy się w nich dobrze, czy nie. I musimy też odpowiedzieć sobie na pytanie, co jest dla nas cenniejsze: wygodna, olbrzymia bluza czy jednak trochę krępująca ruchy koszula / żakiet. Coś za coś, choć są też oczywiście klasyczne ubrania, które są równocześnie bardzo komfortowe – tylko trzeba nieraz trochę poświęcić na ich poszukiwania.
. Czy istnieje wiek, w którym trzeba zacząć ubierać się elegancko?
Ja akurat dosyć wcześnie odkryłam pociąg do koszul, szczególnie tych białych, bo wydają mi się bardzo uniwersalne i wbrew pozorom nie są z mojej strony chęcią ubiznesowienia looku, co po prostu najszybszym i najbardziej wielozadaniowym wyborem. Mając w szafie kilka białych koszul zawsze wiem co ubrać – klasyczne ubrania sprawdzają się często ze wszystkim, bo taką koszulę można połączyć z czarnymi cygaretkami, spódnicą czy jeansami i w każdej opcji będzie wyglądała jak przemyślana, schludna i podkreślająca sylwetkę czy makijaż stylizacja.
To jest jednak mój wybór – bo wiem, że u mnie się sprawdza, pozwala zaoszczędzić czas i czuję się tak dobrze. A co do wieku – jestem więcej niż pewna, że poza kilkoma zasadami, których nie warto łamać, pokroju: sukienki i spódniczki powinny zakrywać pośladki, bluzka do miasta/do pracy nie powinna prześwitywać lub bardzo mocno eksponować biustu, obcisłe kroje bardzo podkreślają ciało i przy dużej nadwadze warto być z nimi ostrożną, tak naprawdę w modzie najważniejsze jest to, żebyśmy my dobrze się czuły.
Ja widzę duży wpływ ubrania na postawę i to, jak ludzie nas widzą – ale to nie wszystko. Pewna siebie i swojej wartości, pogodna i optymistycznie nastawiona do ludzi i życia osoba obroni się we wszystkim, jestem więcej niż bardzo pewna.
. Jakie pytania warto zadać sobie przed zmianą stylu?
Jeśli jednak widzisz potrzebę zmiany swojego stylu i realnie ją czujesz – go ahead! Moim zdaniem stawianie na klasykę i elegancję, niesie ze sobą sporo korzyści, o których na pewno napiszę w którymś z kolejnych wpisów, bo to obszerny i ciekawy temat. Jeśli i Ty zdecydowałaś, że w eleganckich ubraniach czujesz się świetnie, wykorzystaj to. A jeśli uważasz, że zmiana stylu to olbrzymi krok, zastanówmy się – czego tak naprawdę w nim się boisz? Tego, że ludzie zmienią do Ciebie podejście albo że ktoś uzna, że nie jesteś na wystarczająco wysokim stanowisku / nie masz wystarczająco wielu lat, aby ubierać się tak klasycznie? Warto mieć opinię tych ludzi gdzieś. Rozmawiając z koleżankami, spotkałam się z 4 wyznaniami tych, które chciałyby zmienić swój styl i bardzo tego pragną, ale się boją:
Nawet nie wiem od czego zacząć swoją przygodę z klasycznym stylem – inne dziewczyny wyglądają w nim dobrze, ale ja mogę przecież nie wyglądać
Moje ciało nie jest na tyle szczupłe, aby nosić klasyczne, eleganckie ubrania
Nie mam czasu na zmianę stylu
Klasyczne ubrania mogą zrobić ze mnie nudziarę.
Wszystkie z powyższych to wymówki, żeby nie spróbować. W klasycznych ubraniach – przynajmniej moim zdaniem – każdy wygląda dobrze – niezależnie od rozmiaru, typu sylwetki, wieku. To pstrokate i obcisłe, sportowe rzeczy są często milion razy bardziej ryzykowne! Na poparcie swoich słów, zostawiam Was z sesją, podczas której Paulina miała na sobie wyjątkowo elegancki set – w którym jestem pewna, że dobrze czułby się niemalże każdy i jest bardzo “bezpieczny” 🙂
michal
Październik 1, 2021 at 6:27 pmPiękna modelka, perfekcyjna stylizacja.