
Editorial: sunflowers and jeans x Juliette in Wonderland
Słoneczniki to jedne z kwiatów, które natychmiast przywołują skojarzenie beztroskiego lata. Kiedy miałam naście lat (a może nawet jeszcze mniej?!), zawsze wyjadałam ich pestki na działce dziadków. Choć już dawno, dawno zostały wycięte, a na ich miejscu rośnie teraz coś zupełnie innego i należącego do innego właściciela (c’est la vie – jak to mawiają), wspomnienia słabości do tego smaku wciąż pozostały. Razem z Julką z Juliette in Wonderland, zamiast udać się na pole pełne słoneczników, wybrałyśmy skromniejszą, miejską opcję – aby nie przytłoczyć stylizacji i wpleść kwiaty w klimat miasta. Zdjęcia powstały tuż po evencie Chias, tuż przed zmrokiem – mam nadzieję, że spodoba się wam nastój, który udało nam się uzyskać.
sunflowers – despite knowing they won’t be here for long they still choose to live their brightest lives (Rupi Kaur)
Leave a Reply