
Editorial: Hotel włoski x Juliette in Wonderland
Choć drzwi są zamknięte, chodźcie, pokażę wam co się za nimi dzieje. Plakietka “do not disturb” pozostawiona na klamce, może wprowadzać w błąd – jesteśmy w pokoju w czwórkę: ja, piękna Julia (Juliette in Wonderland) i dwa Canony. Rzucamy się poduszką, rozrzucamy po łóżku płatki róż i stukamy się kieliszkami z szampanem. I przede wszystkim: szukamy ciekawych kadrów dla Hotelu Włoskiego, dla którego powstała ta sesja. Mam nadzieję, że patrząc na zdjęcia poczujecie jak wygodny jest hotelowy materac, kołdra miękka a klimat miejsca – maksymalnie romantyczny. Biała pościel i róże – iście filmowe połączenie! Właśnie dlatego postawiłyśmy na subtelne ujęcia, przepełnione emocjami i nieco senną, rozmarzoną aurą.
Rose petals, champagne and the most comfy pillow ever
Leave a Reply