
Editorial: Ania in flowerland – w poszukiwaniu liliowych bzów
Im chłodniej, tym chętniej powracam myślami do nieśmiałych początków lata. To był późny maj, a kwiaty skuszone ciepłem słońca coraz śmielej wychylały swoje płatki ku górze. Razem z Anią postanowiłyśmy wykorzystać ich fotogeniczność i złapać w kadrach dwie cenne formy: kobiecość i naturalną subtelność. Te cechy pasują zarówno do modelki, jak i do bzów, które stworzyły tło naszej sesji. Chodźcie złapać trochę światła – w tym dniu było go z nami pod dostatkiem, więc może ekrany wyemitują trochę witaminy D?
while looking for violet liliacs
Leave a Reply