KasiaToday. Codzienna dawka inspiracji, fotografii, motywacji, jedzenia, podróży i mody.

Browsing Tag:

stylizacja do pracy

Sesje zdjęciowe - editorials

Editorial: Autumn is here x Juliette in Wonderland

Zjednej strony świat reklamy tworzy piękny obraz jesieni: złote liście, hektolitry gorącej czekolady na przemian z cynamonową herbatą, ciepłe koce z owczej wełny i przeskakiwanie w kaloszach kałuż napotkanych po drodze. Oczywiście z suchymi skarpetkami i uśmiechem na ustach. Sama chętnie wyreżyserowałabym kolejny spot z tej serii: te elementy tworzą klimat, który w kadrze obiektywu wygląda wyjątkowo przekonująco. Ale w kadrze życia? Codzienność często oszczędza na scenariuszu i pisze go  ...

Continue Reading

Fotografia, Sesje zdjęciowe - editorials

Editorial: Cosy morning x Juliette in Wonderland

Może nie bez powodu amerykanie mówią „easy like sunday morning”. Niedzielny poranek ma w sobie coś, czego brakuje wszystkim pozostałym porankom – leniwą beztroskę i brak pośpiechu, który tak bardzo doskwiera w ciągu tygodnia. Właściwie wszystko, co wcześniej nagliło, może poczekać… Do poniedziałku. Bo choć jego zarys majaczy już nieśmiało na horyzoncie, wciąż jest odległy i myśli o nim można zepchnąć na sam tył umysłu. W niedzielę mało kto odczytuje maile, telefony  ...

Continue Reading

Fashion, Moda.Uliczna, Sesje zdjęciowe - editorials

Editorial: In the shade of the city x Paula Gurazda

Cities were always like people, showing their varying personalities to the traveler. Depending on the city and on the traveler, there might begin a mutual love, or dislike, friendship, or enmity. Where one city will rise a certain individual to glory, it will destroy another who is not suited to its personality. Only through travel can we know where we belong or not, where we are loved and where we are rejected.” ― Roman Payne, Cities & Countries sometimes it is hard not to fall in love  ...

Continue Reading

Fashion, Fotografia, Sesje zdjęciowe - editorials, Stylizacje

Wspomnienie zimy. Plac Wolności, miliony lampek i świąteczny jarmark.

Za oknem blisko 30 stopni. Wszyscy ludzie, których minęłam dzisiaj na swojej drodze, podzielili się ze mną reprymendą dla pogody – co ona sobie myśli, że męczy nas tak intensywnym słońcem, dusznym powietrzem i niedoborem chmur? Kiwam ze zrozumieniem głową, bo wiem, że mamy to we krwi – i żaden, nawet najskuteczniejszy wampir (choć nie wierzę w ich istnienie) nie byłby w stanie wyssać z naszego społeczeństwa genu narzekania. Nawet Robert Pattison nie sprostałby zadaniu. Skoro  ...

Continue Reading