KasiaToday. Codzienna dawka inspiracji, fotografii, motywacji, jedzenia, podróży i mody.

Browsing Tag:

sesje mojego autorstwa

Sesje zdjęciowe - editorials

Editorial: Autumn is here x Juliette in Wonderland

Zjednej strony świat reklamy tworzy piękny obraz jesieni: złote liście, hektolitry gorącej czekolady na przemian z cynamonową herbatą, ciepłe koce z owczej wełny i przeskakiwanie w kaloszach kałuż napotkanych po drodze. Oczywiście z suchymi skarpetkami i uśmiechem na ustach. Sama chętnie wyreżyserowałabym kolejny spot z tej serii: te elementy tworzą klimat, który w kadrze obiektywu wygląda wyjątkowo przekonująco. Ale w kadrze życia? Codzienność często oszczędza na scenariuszu i pisze go  ...

Continue Reading

Fotografia, Sesje zdjęciowe - editorials

Editorial: Ania in flowerland – w poszukiwaniu liliowych bzów

Im chłodniej, tym chętniej powracam myślami do nieśmiałych początków lata. To był późny maj, a kwiaty skuszone ciepłem słońca coraz śmielej wychylały swoje płatki ku górze. Razem z Anią postanowiłyśmy wykorzystać ich fotogeniczność i złapać w kadrach dwie cenne formy: kobiecość i naturalną subtelność. Te cechy pasują zarówno do modelki, jak i do bzów, które stworzyły tło naszej sesji. Chodźcie złapać trochę światła – w tym dniu było go z nami pod dostatkiem, więc może ekrany wyemitują  ...

Continue Reading

Fashion, Fotografia, Moda.Uliczna, Sesje zdjęciowe - editorials

Editorial: la parisienne d’autumn x Paula Gurazda

L’amour est une passion qui ne se soumet à rien, et à qui au contraire, toutes choses se soumettent.    . M o g ą   C i ę    t e ż    z a i n t e r e s o w a ć : Editorial: Autumn is here x Juliette in Wonderland Editorial: Ania in flowerland – w poszukiwaniu liliowych bzów Editorial: Backyard summer garden x Juliette in Wonderland

Continue Reading

Sesje zdjęciowe - editorials, Stylizacje

Editorial: Backyard summer garden x Juliette in Wonderland

Czy trzy lata to dużo? Kiedy patrzę na niektóre szczegóły mojego życia, wydaje mi się, że niekoniecznie, bo wiele z nich pozostało niezmienionych. Wciąż mieszkam przy tej samej ulicy, mam słabość do podobnej muzyki i walczę z herbacianym nałogiem. Trzy kalendarze skończyły swój żywot w koszu, a tak wiele spraw wciąż ma się po staremu. Z drugiej strony takie odkrycia jak to, na które natrafiłam sprzątając dysk, sprawiają, że patrzę na upływ czasu nieco inaczej. Od momentu stworzenia tych  ...

Continue Reading