KasiaToday. Codzienna dawka inspiracji, fotografii, motywacji, jedzenia, podróży i mody.

Browsing Tag:

outfit of the day

Fashion, Stylizacje

Too pink for myself (kilka słów o niechęci do pastelowego różu)

Ostatnio nabrałam stuprocentowej pewności – istnieją ludzie, z którymi przyjaźń jest lekka i łatwa, zdrowa i obustronna. Trzeba o nią dbać, oczywiście, ale przychodzi naturalnie, nie trzeba połączenia i wzajemnego zrozumienia wymuszać czy mocno napierać, aby się pojawiło. To temat rzeka, a właściwie bliżej mu do głębokiego i nieokiełznanego oceanu, więc dziś chciałabym tylko napomknąć, że wydaje mi się, że widzę małą analogię w mojej relacji z kolorami. Z bielą, beżami, czerwienią i  ...

Continue Reading

Fotografia, Sesje zdjęciowe - editorials

Editorial: Parle Patisserie Poznań x Juliette in Wonderland

Kawiarnie od zawsze skradały moje serce. Za czasów dzieciństwa były dla mnie takim swoistym symbolem luksusu – w dniu urodzin, imienin albo końca roku szkolnego rodzina zapraszała mnie na małą celebrację – kawę i deser. Choć nie, wtedy chyba raczej na gorącą czekoladę z bitą śmietaną, bo słabość do kofeiny przyszła dużo później (thanks god, bo inaczej niedobór magnezu pewnie by mnie zabił 😀 ) Czekałam na te wyprawy, a wybieranie pozycji z karty było naprawdę długim procesem  ...

Continue Reading

Fashion, Sesje zdjęciowe - editorials, Stylizacje

Editorial: Leśne historie – na spacerze z Juliette Capuleti

Jesień puka już do naszych drzwi, ale zanim jej otworzymy, powróćmy na moment do tej zeszłorocznej, wyjątkowo złotej i – pomimo dużej dawki ciepłych odcieni – niestety bardzo chłodnej. Moje zatoki pamiętają, bo nie polubiły się z niższymi temperaturami – i w ramach buntu mocno dały mi kość. Ale damnit, skupmy się na tym co w jesieni piękniejsze (i przyjemniejsze)! Chodźcie, zabiorę was na kilkuminutowy spacer po Lasku Marcelińskim – po godzinach pracy to jedno z  ...

Continue Reading

Fotografia, Sesje zdjęciowe - editorials

Editorial: Cosy morning x Juliette in Wonderland

Może nie bez powodu amerykanie mówią „easy like sunday morning”. Niedzielny poranek ma w sobie coś, czego brakuje wszystkim pozostałym porankom – leniwą beztroskę i brak pośpiechu, który tak bardzo doskwiera w ciągu tygodnia. Właściwie wszystko, co wcześniej nagliło, może poczekać… Do poniedziałku. Bo choć jego zarys majaczy już nieśmiało na horyzoncie, wciąż jest odległy i myśli o nim można zepchnąć na sam tył umysłu. W niedzielę mało kto odczytuje maile, telefony  ...

Continue Reading