KasiaToday. Codzienna dawka inspiracji, fotografii, motywacji, jedzenia, podróży i mody.

Browsing Category:

Przemyślenia

Motywacja i inspiracja, Przemyślenia, Życiowe

Nie poddawaj się.

Jestem niemalże pewna – po przeczytaniu tego tytułu, przyszła Ci na myśl jakaś konkretna sprawa. Coś, na czym bardzo Ci zależy, ale wydaje Ci się, że jesteś na przegranej pozycji, bo progres, który widzisz jest niewystarczający. Bo za wolno przybliżasz się do celu. Bo istnieją ludzie, którzy mają większy potencjał niż Ty i to im uda się spełnić Twoje marzenie, nie Tobie. Przyznaj się, ile razy podobne myśli przebiegły przez Twój umysł? Mam nadzieję, że niewiele, ale nawet jeden,  ...

Continue Reading

Motywacja i inspiracja, Przemyślenia, Życiowe

Co zrobić, kiedy nikt w Ciebie nie wierzy?

Czasami łapiemy rzeczywistość na tym, że wszystkie głosy, które nas otaczają, są negatywne i wygłaszają słowa krytyki, która bezpośrednio nas dotyka. Nie od wszystkich da się odciąć – niektóre z nich należą do bliskiej rodziny, aktualnych nauczycieli, mentorów, lub osób, z którymi jesteśmy w jakiś sposób związani, więc trudno zdystansować się od ich opinii. „Nie uda Ci się, ogarnij się, zejdź na ziemię, zwariowałaś, odpuść sobie – przecież to nie ma sensu!” –  ...

Continue Reading

Przemyślenia, Życiowe

Jak rozpoznać emocjonalnie niedostępnego mężczyznę?

Ostatnio, przeglądając jeden z tych magazynów, po których nie spodziewam się inspiracji ani wartościowych mądrości życiowych, natrafiłam na zdanie, które naprawdę dało mi do myślenia. Swoją drogą, to jeden z kolejnych małych dowodów na to, że brak oczekiwań naprowadza nas na najciekawsze odkrycia i niespodzianki! Małym, prawie niezauważalnym druczkiem, jako przypis do historii, która była opisana na dwóch poprzednich stronach, widniał maleńki cytat „Za często mylimy tęsknotę z  ...

Continue Reading

Przemyślenia, Życiowe

Przemyślenia piątkowej nocy

Nie mogę zasnąć, więc odpaliłam moje stacjonarne centrum dowodzenia i usiadłam przed klawiaturą. Trochę z nadzieją, że rytmiczne uderzanie palców o jej plastikową powierzchnię zadziała na mnie niczym kołysanka, a trochę łudząc się, że późna pora przyniesie wenę twórczą do zakończenia zaległych postów.  W łóżku jest wygodniej i cieplej, ale znajomy szum procesora zawsze przywołuje wspomnienia czasów, kiedy wracałam w środku nocy do domu, zakradałam się na palcach do swojego pokoju, żeby  ...

Continue Reading