KasiaToday. Codzienna dawka inspiracji, fotografii, motywacji, jedzenia, podróży i mody.

Browsing Category:

Życiowe

Przemyślenia

Niespodziewane pożegnanie

Co jest najtrudniejsze w nieoczekiwanym pożegnaniu kogoś, kogo bardzo kochamy? Miniony miesiąc  brutalnie zasugerował mi podpowiedź: konieczność postawienia grubej linii pomiędzy wspólną przeszłością a teraźniejszością. Tak naprawdę to nie jest nawet zadanie do wykonania – bo to nie my, a życie rysuje tę kreskę. Może to właśnie dlatego tak trudno patrzeć na nią oczami niezaszklonymi łzami? Nie mamy na nią najczęściej żadnego wpływu. Ona po prostu j e s t. Pojawia się nagle i nie da  ...

Continue Reading

Motywacja i inspiracja

IKEA zawsze uaktywnia marzenia

Gdyby ktoś pięć lat temu zapytał mnie o wizję szczęścia, wymieniłabym pewnie całą listę czynników, których niby potrzebuję, aby je osiągnąć. Dzisiaj coraz częściej łapię się na tym, że ta lista się skraca – nie tylko dlatego, że jej część została odhaczona. Przede wszystkim z tego względu, że postrzegam szczęście coraz mniej materialnie – nie sądzę, aby własny jeep, mokasyny zaprojektowane przez Chiarę Ferragni, czy jednorazowe surfowanie przy najpiękniejszej Australijskiej  ...

Continue Reading

Motywacja i inspiracja, Przemyślenia, Życiowe

Jak porzucić romantyczność oraz wrażliwość i przestawić się na zimny realizm?

Okej, kiedy tak patrzę na tytuł, który nadałam temu wpisowi, wiem, że jest zdecydowanie za długi. Powinien być pewnie krótki i chwytliwy. Gdyby mój wykładowca od copywritingu go zobaczył, rzuciłby mi mordercze spojrzenie i użył niecenzuralnego przekleństwa, żeby podsumować mój wybór. Ale szczerze mówiąc, jedyna alternatywna i krótsza wersja, która przychodzi mi w tym momencie do głowy, brzmi „jak przestać być sobą?”. Albo ma się skłonność do wrażliwości i wiary w głębszy wymiar  ...

Continue Reading

Przemyślenia

Szukam kogoś, kto nie istnieje

Nadszedł kolejny piątek. Większość ludzi opróżnia teraz zapewne kolejny kieliszek, lub puszkę, więc i ja udam, że dopadł mnie piątkowy przypływ szczerości, spowodowany tym, co właśnie sączę. Choć to kiepskie wytłumaczenie, bo tuż obok klawiatury nie stoi wcale Carlo Rossi, a kubek zielonej herbaty. Dodatkowo mój dzisiejszy „trunek” zdążył już dawno ostygnąć, bo zapomniałam o jego istnieniu, choć wciąż znajduje się w zasięgu mojego wzroku. Zapatrzyłam się w ekran. W słowa,  ...

Continue Reading